Omszała zwalona kłoda z grzybami i paprociami w starym lesie o świcie, ścieżka w tle ginie we mgle

Leszy — dlaczego w Polsce nazywał się inaczej

W polskich zapisach leśny gospodarz nazywa się borowy, laskowiec albo Boruta — nie leszy. A połowa tego, co o nim wiadomo, wypadła po drodze: potrafił nie tylko zgubić w lesie, ale i z niego wyprowadzić.

Stary żelazny sierp i zardzewiała kłódka leżące na ziemi wśród rozsypanych ziaren maku, w tle pochylone drewniane krzyże we mgle

Strzyga i upiór — kogo naprawdę bano się w grobie

Strzyga nie jest słowiańskim imieniem — pochodzi od łacińskiej sowy. Za to sierp ułożony wokół szyi i kłódka na palcu stopy leżą w polskim grobie z XVII wieku i nikt ich tam nie dopisał.

Drewniana balia z parującą wodą i pływającymi liśćmi pokrzywy i szałwii, obok zapalona świeca i pęki suszonych ziół

Słowiański rytuał oczyszczenia — co robiono i co dopisano

Poradniki mówią o soli pochłaniającej negatywną energię. W zapisach etnograficznych tego słowa w tym znaczeniu nie ma — są uroki, zły wzrok i nieczystość. A najlepiej udokumentowanymi środkami oczyszczenia są ogień i woda.

Wieś o świcie: chaty pod strzechą, stary dąb i przydrożny krzyż, kobieta niesie zioła

Jak chrześcijaństwo zmieniło dawne słowiańskie święta?

Chrzest Polski ma jedną datę. Zmiana wierzeń na wsi zajęła kilkanaście pokoleń. W tym czasie część dawnych obrzędów zniknęła, część zmieniła znaczenie, a część weszła w kalendarz kościelny i została tam do dziś.

Malowidło burzy nad dębem i podziemnych rzek, w stylu dawnej ryciny

Czy naprawdę znamy mitologię naszych przodków?

Nie ma słowiańskiej Iliady. Nie ma księgi, którą ktoś stąd napisałby o własnych bogach. To, co nazywamy mitologią Słowian, jest mozaiką z brakującymi kawałkami — i cała sztuka polega na tym, żeby ich nie domalowywać.