Andrzejki wypadają w nocy z 29 na 30 listopada, w wigilię wspomnienia św. Andrzeja Apostoła. Prawie każdy tekst o nich zaczyna się od słowa „prastare” — i prawie żaden nie podaje, skąd to wiadomo. Można to sprawdzić, więc sprawdziliśmy.
Najstarszy ślad: rok 1557
Pierwsza polska wzmianka literacka o andrzejkowych wróżbach pochodzi z 1557 roku — z utworu Marcina Bielskiego Komedyja Justyna i Konstancyjej. To jest data, którą da się podać. Wszystko, co starsze, jest domysłem: badacze wywodzą ten zwyczaj rozmaicie, od starożytnej Grecji po wierzenia germańskie, i żadna z tych wersji nie ma źródła równie mocnego jak jedno zdanie u Bielskiego.
To nie znaczy, że obrzęd narodził się w XVI wieku — znaczy tylko tyle, że wcześniej nikt go nie zapisał. Różnica jest ważna i będziemy się jej trzymać: co innego „nie mamy zapisu”, a co innego „nie było”.
Gotowe podarunki i dodatki
- Św. Anna — na spokojny sen
- Św. Barbara — dodające sił
- Św. Teresa — z płatkami róż
- Kocanki
- Płatki róż
- Pakowanie prezentowe
Dar z ogrodu — duży
Dar z ogrodu — mały
Dlaczego akurat wtedy
Data nie jest przypadkowa i to jest najciekawsza rzecz w całej sprawie. Andrzejki są ostatnim wieczorem przed Adwentem — a Adwent był okresem, w którym nie urządzano hucznych zabaw ani wesel. Wieczór z 29 na 30 listopada zamykał więc sezon: ostatnia muzyka, ostatnie tańce, ostatnia okazja do wróżenia o zamążpójściu, zanim na kilka tygodni zrobi się cicho.
Stąd bierze się cała atmosfera tego wieczoru. To nie był zwykły pretekst do zabawy, tylko ostatni termin — a rzeczy robione w ostatnim terminie zawsze mają w sobie więcej powagi, niż widać z zewnątrz.
Wróżby były tylko dla dziewcząt
Dziś andrzejki są zabawą dla wszystkich, ale pierwotnie wróżby andrzejkowe miały charakter wyłącznie matrymonialny i przeznaczone były dla niezamężnych dziewcząt. Pytanie zawsze brzmiało tak samo: kto i kiedy.
- Lanie wosku przez ucho od klucza do zimnej wody — z cienia rzucanego przez zastygły kształt odczytywano przyszłość.
- Ustawianie butów w rzędzie od ściany do progu; ta, której but pierwszy przekroczył próg, miała wyjść za mąż jako pierwsza.
- Skórka jabłka obrana jednym pasem i rzucona przez ramię — jej układ miał podpowiedzieć literę imienia.
- Losowanie przedmiotów spod talerzy: obrączka oznaczała ślub, listek — pozostanie panną.
Warto zauważyć, czego w tej liście nie ma. Nie ma pytania o zdrowie, majątek ani o to, co się wydarzy w kraju. Jest jedno pytanie, powtórzone na cztery sposoby — bo dla niezamężnej dziewczyny w tamtym świecie było to pytanie o całą przyszłość naraz, nie o rozrywkę.
Kim był Andrzej
Patron tego dnia z wróżbami nie ma nic wspólnego, co samo w sobie jest ciekawe. Andrzej Apostoł był bratem Piotra; obaj byli rybakami znad Jeziora Galilejskiego. W liturgii bizantyjskiej nazywa się go Pierwszym Powołanym, bo według Ewangelii Jana to on pierwszy poszedł za Jezusem — i to on przyprowadził brata.
Zginął śmiercią męczeńską w Patras w Achai. Krzyż w kształcie litery X, po którym rozpoznaje się go na obrazach i który widnieje na fladze Szkocji, wiąże się właśnie z tą śmiercią. Jest patronem między innymi Szkocji, Grecji, Rosji i Niderlandów — a w Polsce patronem wieczoru, w którym lało się wosk.
Połączenie wróżb z jego imieniem jest więc czysto kalendarzowe: obrzęd przywiązał się do daty, nie do postaci. Tak samo jak Barbórka przywiązała się do 4 grudnia, a katarzynki do 25 listopada.
Zioła pod patronatem
Św. Anna — na spokojny sen
Św. Barbara — dodające sił
Św. Maria Magdalena — oczyszczające
Św. Teresa — z płatkami róż
Katarzynki, czyli druga połowa, która zniknęła
I teraz rzecz, o której nie wspomina prawie żaden tekst o andrzejkach: ten wieczór miał męski odpowiednik. Nazywał się katarzynki, wypadał kilka dni wcześniej — w wigilię św. Katarzyny, 24 na 25 listopada — i wyglądał tak samo, tylko wróżyli kawalerowie. Pytanie było identyczne: która i kiedy.
Z tych dwóch wieczorów przetrwał jeden. Andrzejki zna dziś każde dziecko, katarzynki są hasłem dla regionalistów i muzeów etnograficznych. Dlaczego — nie wiadomo, i nie będziemy tu zgadywać; to jest jedna z tych rzeczy, które etnografia odnotowuje, ale nie tłumaczy do końca.
Można za to zauważyć skutek. Zwyczaj, który miał dwie strony, został z jedną — a wróżby, pierwotnie zajęcie dziewcząt czekających na decyzję cudzą, są dziś zabawą towarzyską dla wszystkich. Z dwóch wieczorów jeden zniknął, a ten, który został, zmienił właściciela.
Co z tego zostało w domach
Zostały przedmioty i one są tu najtrwalsze: klucz, misa z wodą, świeca, jabłko. Nic, czego nie ma w każdej kuchni — i to jest chyba powód, dla którego akurat te wróżby przetrwały, a nie te wymagające czegokolwiek więcej.
Został też rytm roku, którego już nie zauważamy. Po tym wieczorze zaczynał się czas wyciszenia: bez muzyki, bez wesel, z krótszym dniem i dłuższym wieczorem. Dziś Adwent wygląda odwrotnie — to najbardziej zabiegany miesiąc w roku, a wyciszenie trzeba sobie wygospodarować samemu.
Jeśli szukasz na to sposobu prostszego niż postanowienia: ciepła woda, garść ziół i kwadrans za zamkniętymi drzwiami łazienki załatwiają więcej niż plan. Nasze mieszanki są zaszyte w bawełniane woreczki — jeden woreczek na jedną wannę, bez odmierzania i cedzenia.
To samo pod prysznic
Gąbka św. Anny
Gąbka św. Barbary
Gąbka św. Marii Magdaleny
Krótko, gdyby zabrakło czasu
- Andrzejki: noc z 29 na 30 listopada, wigilia wspomnienia św. Andrzeja Apostoła.
- Najstarsza polska wzmianka to 1557 rok, Marcin Bielski. Starsze pochodzenie bywa zakładane, ale nie jest udokumentowane.
- Data wynika z Adwentu — to był ostatni wieczór zabaw przed okresem bez wesel.
- Wróżby były pierwotnie tylko dla niezamężnych dziewcząt i dotyczyły jednego pytania: kto i kiedy.
- Męski odpowiednik — katarzynki, 24 na 25 listopada — istniał naprawdę i zniknął niemal bez śladu.
- Sam patron z wróżbami nie ma związku. Obrzęd przywiązał się do daty, nie do postaci.
Ziołowa kąpiel nie zastępuje leczenia ani porady lekarskiej. Odwołania do tradycji i patronów mają charakter kulturowy i nie są obietnicą działania.
